← Wróć do listy
Ekonomia odpowiedzialności

Ekonomia odpowiedzialności: Dlaczego suweren jest lepszym księgowym niż polityk?

Najczęstszy strach, jaki wykazują sceptycy przed oddaniem ludziom realnej władzy nad portfelem państwa, można streścić w jednym, protekcjonalnym zdaniu: „Ludzie są zbyt chciwi i nieodpowiedzialni”. Według tej logiki, gdybyś dostał do ręki aplikację z dostępem do budżetu, natychmiast przegłosowałbyś sobie dziesięć tysięcy złotych zasiłku, paliwo po dwa złote i emeryturę w wieku czterdziestu lat. Elity polityczne od dekad karmią nas wizją narodu, który – niczym niepilnowane dziecko w sklepie ze słodyczami – w tydzień doprowadzi kraj do bankructwa, czyniąc z Polski drugą Wenezuelę.

Prawda jest jednak brutalna i stoi w całkowitej sprzeczności z tą narracją. To nie obywatele, lecz zawodowi politycy doprowadzają kraje do ruiny. Dlaczego? Ponieważ operują pieniędzmi, których nie musieli zarobić, i za których stratę nie ponoszą żadnej osobistej odpowiedzialności. W Demokracji Obywatelskiej odwracamy ten paradygmat. Wprowadzamy ekonomię odpowiedzialności, opartą na twardej zasadzie bilansu.

Koniec iluzji darmowych obiadu: Zasada bilansu

W obecnym systemie obietnica polityczna jest bytem całkowicie wirtualnym. Podczas kampanii wyborczej słyszysz: „Dam ci dodatkowe świadczenie” albo „Zbuduję stadion w twoim powiecie”. To, czego zazwyczaj nie słyszysz w tym samym zdaniu, to informacja, skąd te pieniądze zostaną zabrane. Politycy ukrywają koszty swoich obietnic w inflacji, w długu publicznym twoich dzieci, w skomplikowanych opłatach czy nowych podatkach o niewinnych nazwach. Wyborca widzi tylko chwilową korzyść, podczas gdy realny koszt jest sprytnie rozłożony w czasie i ukryty przed jego wzrokiem.

W systemie Demokracji Obywatelskiej każda propozycja wydatkowa jest nierozerwalnie, systemowo połączona ze źródłem finansowania. To jest nasza żelazna zasada bilansu. Wyobraź sobie, że w twojej aplikacji pojawia się projekt ustawy pod chwytliwym hasłem „Darmowa komunikacja miejska dla każdego”. System nie pozwoli ci kliknąć „tak” bez zapoznania się z matematyczną rzeczywistością tego pomysłu. Widzisz czarno na białym:

Koszt całkowity: 12 miliardów złotych rocznie.

Wpływ na twój portfel: Aby to sfinansować, musisz wybrać jeden z trzech wariantów:

Wariant A: Podniesienie twojego podatku dochodowego o konkretną wartość procentową (system wylicza to dla twoich zarobków).

Wariant B: Likwidacja dopłat do innej gałęzi gospodarki lub rezygnacja z innej, zaplanowanej inwestycji (wybór priorytetu).

Wariant C: Zwiększenie deficytu budżetowego, co skutkuje prognozowanym wzrostem inflacji o konkretny ułamek i automatycznym wzrostem raty twojego kredytu o wyliczoną sumę.

W tym momencie magia populizmu pryska jak bańka mydlana. Kiedy widzisz, że „darmowa” usługa oznacza, iż z twojego konta co miesiąc zniknie konkretna kwota, przestajesz być klientem w restauracji z otwartym rachunkiem, a zaczynasz zachowywać się jak odpowiedzialny właściciel firmy. Suweren, który widzi cenę, przestaje być roszczeniowy, a staje się racjonalny.

Dowód ze Szwajcarii: Skąpstwo jako cnota obywatelska

Sceptycy mogą twierdzić, że to tylko teoria. Jednak historia i dane z krajów stosujących elementy demokracji bezpośredniej, jak Szwajcaria, pokazują coś wręcz odwrotnego niż lęki elit. Szwajcarzy w referendach budżetowych regularnie głosują przeciwko wydatkom, które wydają im się zbyt ryzykowne, zbyt drogie lub po prostu niepotrzebne. Odrzucili m.in. propozycję darmowego dochodu podstawowego czy wydłużenia urlopów, wiedząc, że rachunek za te „prezenty” ostatecznie trafi do nich.

Obywatele, gdy wiedzą, że to są ich pieniądze, stają się najbardziej konserwatywnymi i oszczędnymi księgowymi na świecie. Wiedzą, że budżet państwa nie jest magicznym kapeluszem bez dna, ale sumą ich wspólnych wysiłków. W aplikacji to twoje „skąpstwo” w dobrym tego słowa znaczeniu staje się najlepszą tarczą chroniącą państwo przed inflacją i zadłużeniem. Ty, dbając o swój portfel, automatycznie dbasz o stabilność finansową całej Polski.

Stabilność matematyczna i mechanizm auto-korekty

Ekonomia odpowiedzialności to nie tylko proces decyzyjny, to także inteligentna architektura systemu. Wprowadzamy mechanizm auto-korekty, który chroni państwo przed spiralą długu. Jeśli suma decyzji obywateli w danym roku zacznie niebezpiecznie zbliżać się do konstytucyjnych progów ostrożnościowych, system automatycznie „zamraża” możliwość zgłaszania nowych ustaw wydatkowych.

W takim przypadku jedyną drogą do wprowadzenia nowego wydatku jest znalezienie realnych oszczędności w innym miejscu lub przegłosowanie przez naród nowej matrycy podatkowej. To matematyka, a nie wola polityczna, trzyma w ryzach finanse publiczne. Dzięki temu Polska pod rządami Demokracji Obywatelskiej stanie się najbardziej wiarygodnym państwem dla inwestorów na globie. Kapitał uwielbia kraje, gdzie o budżecie decyduje przewidywalny naród i twardy algorytm, a nie kaprys lidera partii, który chce „kupić” głosy przed kolejnymi wyborami.

Gwarancja realizacji: Bezpiecznik finansowy posła

Możesz zadać słuszne pytanie: „Co z tego, że my zagłosujemy za oszczędnościami, skoro politycy w Warszawie mogą i tak znaleźć sposób, by wyprowadzić te pieniądze bokiem?”. I tutaj wchodzi nasz autorski system gwarancji lojalnościowej.

Każdy kandydat-interfejs ruchu Demokracja Obywatelska, zanim zasiądzie w sejmie, podpisuje weksel lojalnościowy na kwotę, która dla osoby sprzeniewierzającej się interesom suwerena oznacza finansową anihilację. Ten weksel to twoja polisa ubezpieczeniowa. Nasi posłowie są zobowiązani do pilnowania wyniku twojego głosowania w aplikacji z rygorem, jakiego nie znał dotąd żaden system polityczny.

Jeśli ty i twoi współobywatele zagłosujecie za konkretnym modelem podatkowym czy konkretną redukcją wydatków, a twój poseł spróbuje ulec naciskom lobbystów czy innych ugrupowań – weksel zostaje natychmiast uruchomiony. To sprawia, że nasi przedstawiciele są najbardziej zmotywowanymi strażnikami twoich pieniędzy w historii parlamentaryzmu. Wiedzą, że każda próba powrotu do starej, korupcjogennej polityki „rozdawnictwa za głosy” skończy się dla nich utratą majątku całego życia. Jedyną drogą ucieczki od tego ryzyka jest dożywotnia rezygnacja z jakiejkolwiek aktywności publicznej.

Od iluzji bogactwa do prawdziwego dobrobytu

Obecna polityka oferuje ci iluzję dobrobytu zbudowaną na długu, który będą spłacać twoje dzieci i wnuki. To system niemoralny i skazany na upadek. Ekonomia odpowiedzialności to powrót do fundamentów uczciwości. To uznanie, że jesteś dorosłym, świadomym człowiekiem, który potrafi liczyć i rozumie, że za każdą usługę trzeba zapłacić.

Dzięki Demokracji Obywatelskiej odzyskujesz kontrolę nad owocami swojej pracy. Przestajesz być biernym obserwatorem tego, jak twoje podatki są marnotrawione na projekty, których nie popierasz. Zyskujesz państwo, które jest tanie w obsłudze, przewidywalne i skrajnie przejrzyste. To jest jedyna droga do zbudowania trwałej potęgi gospodarczej Polski – potęgi opartej na zbiorowej mądrości i odpowiedzialności milionów suwerenów. Czy jesteś gotowy, by wreszcie wziąć pełną odpowiedzialność za swój portfel i przyszłość swojego kraju? Czas przestać wierzyć w darmowe obiady i zacząć budować realną wartość. Czas na ruch DO Przodu.